Kto zapłaci firmom energetycznym za akcyzę?

Uchwałą Naczelnego Sądu Administracyjnego z 22 czerwca 2011 roku (sygn. akt I GPS 1/11), pozbawiono przedsiębiorstwa energetyczne prawa do zwrotu akcyzy, która została pobrana niezgodnie z prawem w latach 2006-2009. Orzeczenie to tylko pozornie kończy spór z fiskusem.

Karol Pachnik*

Sędzia sprawozdawca Andrzej Kisielewicz powiedział, że niedopuszczalne są świadczenia, których wyłącznym następstwem byłoby niczym nieuzasadnione przysporzenie po stronie podmiotów prywatnych. Wykorzystywanie tych roszczeń w innych celach, np. jako środka umożliwiającego wzbogacenie się powinno być ocenione, jako nadużycie prawa niekorzystające z ochrony konstytucyjnej (źródło PAP). Tym samym Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, że słusznym jest niezgodne z prawem – co stwierdzono w wyroku Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości – wzbogacenie się budżetu państwa dzięki poborowi akcyzy.

 

Jak się wydaje argumentacja taka to mimo wszystko jak sadzę manipulacja argumentacyjna, mająca chronić budżet państwa, a nie konstytucyjne zasady państwa prawnego i słuszny interes obywateli. Tezę tę wzmacnia, okoliczność, że Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 13 czerwca 2011 roku (sygn. akt SK 41/09) nie ugiął się przed argumentacją o nadmiernych obciążeniach wynikłych z roszczeń odszkodowawczych (w pesymistycznych prognozach było to ok. 40 mld złotych) i orzekł o niekonstytucyjności pozbawiania prawa do odszkodowania części wywłaszczonych byłych właścicieli tzw. gruntów warszawskich.

 

Uchwała NSA spełnia rolę prawotwórczą nadając określeniu nadpłaty inne znaczenie niż możliwe do uzyskania – bez kłopotów interpretacyjnych – przy zastosowaniu reguł wykładni logiczno-językowej.

 

Podjęte rozstrzygnięcie w istocie jednak nie pozbawia roszczeń przedsiębiorstw energetycznych. Zgodnie z orzecznictwem ETS państwo członkowskie musi zrekompensować szkody poniesione przez podatnika, przykładowo w następstwie spadku sprzedaży opodatkowanego towaru (Hans Just, 68/79), a przedsiębiorcy mogą występować z roszczeniami o naprawienie szkody wyrządzonej przez organy państwa nałożeniem nienależnych opłat niezależnie od tego czy opłaty te zostały „przerzucone” na inne osoby (Société Comateb i in., C-192/95 do C-218.95).

 

Zasadą jest, że zwrot nienależnie pobranych opłat powinien nastąpić w oparciu o krajowe regulacje dotyczące świadczeń nienależnych. Zachowane przy tym muszą zostać reguły skuteczności oraz niedyskryminacji. Co więcej w przypadku nie uzyskania pełnej rekompensaty możliwe jest wystąpienie o wynagrodzenie poniesionej szkody zgodnie z zasadami odpowiedzialności odszkodowawczej państw. Ten wariant niewątpliwie wpłynąłby na postrzeganie w Unii Europejskiej standardów praworządności prezentowanych w orzecznictwie polskiego sądownictwa administracyjnego.

 

Orzeczenie:
Uchwała pełnego składu Izby Gospodarczej Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 czerwca 2011 roku (sygn. akt I GPS 1/11).

Teks pierwotnie ukazał się w serwisie Lex.pl

Leave a reply

Your email address will not be published.

You may use these HTML tags and attributes:

<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>